Login

Lost your password?
Don't have an account? Sign Up

MARTA GORĄCA CAMP „JESIENNE WYCISZENIE”

CAMP W RYTMIE SLOW

To już trzeci taki Camp, a drugi w tym miejscu. Skąd pomysł na taką tematykę? Jak zawsze w moim przypadku wszystko zaczęło się od własnej potrzeby. Potrzeby zwolnienia, dania swojemu ciału i głowie przestrzeń na pracę w rytmie slow, skupieniu uwagi do środka i zwróceniu jej na rzeczy ważne.

Ten wyjazd nie był standardowy. Zaczął się w niedzielę i trwał aż do czwartku. Był swojego rodzajem prezentem dla każdej z nas, bo jak się okazało, każda potrzebowała tego czasu bardzo. Oprócz przeróżnych treningów body & mind miałyśmy mnóstwo czasu na odpoczynek, warsztaty, wykłady, bycie ze sobą i długie rozmowy. Nikt nas nie gonił, czas zatrzymał się na te kilka dni i to właśnie było magią wydarzenia. Kameralna, maleńka grupa sprzyjała każdej z nas. Dziewczyny mogły poczuć się swobodnie, intymnie, a Szczere Pole zadbało o całą resztę. Było magicznie, czyli dokładnie tak, jak zaplanowałam.

PRZYPOMNIJ SOBIE O SOBIE

Dokładnie to jest celem tych wyjazdów. W codziennym pędzie, dbaniu o wszystkich i wszystko dookoła tutaj jest czas i miejsce na to, by zadbać o siebie. My dajemy narzędzia, tworzymy do tego idealną przestrzeń, a Ty korzystasz i odbudowujesz siebie. 

Jedna z Uczestniczek powiedziała, że zastanawiała się, czy przyjechać. Była na poprzednim Campie i nie sądziła, że może doświadczyć czegoś podobnego raz jeszcze, a może nawet czegoś jeszcze innego i lepszego. Okazało się, że może, za co jest ogromnie wdzięczna. 

Bo tak właśnie jest. W danym momencie bierzemy dla siebie tyle, ile jest w stanie udźwignąć nasze ciało, tyle, na ile jest gotowa głowa. Każde kolejne takie wydarzenie doświadcza Cię nieco inaczej, bo wszystko jest energią wymienną. Czas, miejsce, ludzie, jakich spotykasz na tych wyjazdach. To odkłada się w postaci doświadczeń, emocji, odczuć. To jest magia. 

CZEGO DOŚWIADCZASZ?

Oczywiście bazą moich CAMPów są treningi. Jednak powtarzam, że to co najważniejsze dzieje się w tak zwanym „międzyczasie”. 

Na tym wyjeździe dominowały treningi body & mind. Nazwa mogłaby wskazywać na to, że medytujemy całe godziny i mało co dzieje się na tych zajęciach. Otóż nic bardziej mylnego! Powiem więcej, na takich zajęciach zmęczysz się bardziej niż na cardio. Dlaczego? Bo Twoje ciało zaczyna pracować świadomie, uważnie, dokładnie. Trzymanie pozycji dłuższą chwilę po prostu boli. A przy okazji łapiesz niesamowity kontakt ze swoim ciałem, uczysz się go i słuchasz. W końcu zaczynasz słuchać sygnałów, jakie daje Ci ciało. To niesamowita praca, a ja mam to szczęście obserwować rozwój moich Podopiecznych, które wybrały tę drogę. 

W trakcie wyjazdu Dziewczyny trenowały: 

  • BODYART
  • DEEPWORK
  • STRETCHING & MOBILITY
  • PILATES
  • ZDROWY KRĘGOSŁUP
  • HOLISTYCZNY TRENING FUNKCJONALNY
  • BODY BALANCE
  • NORDIC WALKING
Oprócz tego każdego dnia medytowałyśmy na różne sposoby. Każdy dzień zaczynałyśmy z pewną intencją dla siebie. Kiedy teraz przywołuję w pamięci te uśmiechy na twarzy, aż mam ciarki. 

 

Oprócz treningów Dziewczyny miały wartościowe wykłady, które przypomniały o pewnych rzeczach, zainspirowały i zmotywowały do własnej praktyki oraz działań. Miałyśmy też warsztaty „MAPA MARZEŃ”. Co tam się zadziało, wow! Teraz możemy spoglądać na swoje mapy, wizualizując i zbliżając się do swoich celów. 

Wieczory spędzone z grzanym winem, kakaem na rozmowach lub wieczorkach filmowych. Brzmi fantastycznie, prawda? Te chwile i emocje, jakie im towarzyszyły zostaną z nami na długo i pewnie nie raz jeszcze będę wspominać tutaj ten wyjazd.

A tymczasem zachęcam Ciebie, zaplanuj sobie z nami krótki urlop. Uwierz mi, że wrócisz, jak po tygodniu wakacji. Zmotywowana, zainspirowana i pełna energii. Bo przecież nie jest sztuką tylko dawać, musisz mieć też skąd ją brać. To jest to miejsce i ten czas.

Do zobaczenia na kolejnym wyjeździe!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*
*